TYMEK I MISTRZ

„Tymek i mistrz” Tomasz Leśniak & Rafał Skarżycki, wydawnictwo Kultura Gniewu, seria Krótkie Gatki, 17x24x1,7cm, 151 stron, twarda oprawa.

Pierwsze co mi przyszło do głowy: O, to komiks z podręcznika do polskiego w podstawówce. I szczerze, to akurat jakoś mnie nie zachęciło. Za to okładka jest tak efektowna, że nawet jak się nie interesujesz komiksem, chcesz go od razu wziąć do ręki. I nie żałujesz. Bo środek jest również atrakcyjny. 

Główni bohaterowie to Mag mający ponad 400 lat i jego uczeń Tymek (taki młodszy nastolatek). Nie znamy dokładnie miejsca, ani czasu akcji. Po bohaterach drugiego planu oraz wnętrzach można by sądzić, że znajdujemy się w średniowieczu. Jednak Tymek ma całkiem współczesne ubrania. Mistrz kojarzy mi się raczej z dziadkiem. Takim, który już jest bardzo stary, zapomina wielu rzeczy i często jest bardziej dziecinny niż jego uczeń. Za to nadal ma wspaniałą wiedzę, doświadczenie i energię. Z kolei Tymek to rozsądny, chętny do nauki i bardzo taktowny uczeń. Z  takiego połączenia wynika wiele zabawnych sytuacji z lekkim, ale trafnym humorem.

Cały komiks to najczęściej dwustronicowe historie. Rzadziej dłuższe. Akcja zaczyna się od tego jak Tymek prosi Mistrza o pozostanie jego uczniem. I już od tego momentu możemy się zorientować, że nie będzie to takie zwykłe terminowanie. Tymek marzy o wielkiej magii, gdy tymczasem większość czasu spędza na sprzątaniu i porządkowaniu spraw, które Mistrz zdążył zagmatwać. Oczywiście mają całą masę przygód, choć wiele z nich odbywa się zupełnie inaczej, niż moglibyśmy się tego spodziewać. Znajdziemy tu nawiązania do baśni, postaci z legend, wierzeń. Spotkamy też nieporadnych, ale zdeterminowanych antybohaterów. Oraz imponującą grupę potworów. Będą też podróże w czasie i przestrzeni.

Dla mnie mocną stroną są ilustracje. Kojarzą mi się z klasycznymi, polskimi komiksami, choćby z moją pierwszą serią po którą biegałem do kiosku, Tytusami. Podobnie kolory.  No i humor. Spokojny, czasem absurdalny, lekko groteskowy, mój ulubiony.

Bardzo się cieszę, że grzbiet zbioru jest ozdobiony fragmentem grafiki sugerującym, że będą następne tomy. No i jest na nim jedynka. Świetnie. Chętnie wrócę do świata Tymka i Mistrza. Wam też szczerze polecam – czyta się i ogląda z przyjemnością. Wbrew pozorom jest to komiks bardzo dobry dla dzieci, w którym nie ma agresji, przemocy, a najstraszniejsze stwory okazują się niegroźnymi osobowościami z własnymi problemami. Moja młodsza siostra go podczytywała i widzę, że też  jest zainteresowana.

ksiazki_na_czacie_tymek_i_mistrz_2

ksiazki_na_czacie_tymek_i_mistrz_3

ksiazki_na_czacie_tymek_i_mistrz_4

ksiazki_na_czacie_tymek_i_mistrz_5

ksiazki_na_czacie_tymek_i_mistrz_6

ksiazki_na_czacie_tymek_i_mistrz_7

ksiazki_na_czacie_tymek_i_mistrz_8

ksiazki_na_czacie_tymek_i_mistrz_9

ksiazki_na_czacie_tymek_i_mistrz_10

ksiazki_na_czacie_tymek_i_mistrz_11

ksiazki_na_czacie_tymek_i_mistrz_12

ksiazki_na_czacie_tymek_i_mistrz_13

ksiazki_na_czacie_tymek_i_mistrz_14

ksiazki_na_czacie_tymek_i_mistrz_15

2 komentarze do “TYMEK I MISTRZ

  1. Książka świetna, mój synek ją uwielbia. Bardzo przyjemnie się ja czyta i jeszcze przyjemniej ogląda 🙂 Polecam również.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Website